niedziela, 20 listopada 2011

listopadowego wieczoru część pierwsza

ostatnio nie mam na nic czasu. ten rok szkolny wniósł ze sobą wiele zmian w moim życiu, dlatego czas muszę poświęcić w większości szkole. zapisałam się na wiele kółek, mam korepetycje, dodatkowo dochodzą spotkania do Bierzmowania, plus nauka do egzaminów. ale przyznaję się z ręką na sercu, że do tego ostatniego się nie przykładam i trochę olewam. a szkoda, bo za niecałe pięć miesięcy dostanę za to dobrze po łapach. ale cóż poradzić, skoro czasu brak?!





kiepska jakość, wiem. stan moich zdjęć chyba odzwierciadla mój stan psychiczny....

coraz bliżej Święta, koniec półrocza (a potem zleci!) a ja nadal nie wiem co chcę robić po gimnazjum. to znaczy jakieś plany są, ale niemożliwe, bo nie ma szans, żebym dostała się do wymarzonej szkoły. no cóż, może trzeba pomyśleć nad czymś innym?!

jestem na siebie cholernie zła, bo popsułam (ładnie mówiąc) swoje nowiutkie emu. na zdjęciu może tego do końca nie widać, bo jest tył, bo z przodu jest totalna masakra. teraz to najwyżej co mogę wsadzić je do kosza! <WNERW>

..a w szkole ciężko, nie radzę sobie, chyba mam jakiś nagły przypływ problemów... więc z niecierpliwością czekam na ich odpływ!

wtorek, 15 listopada 2011

Straight from the life

To wręcz nieprawdopodobne, jak szybko najlepszy przyjaciel może stać się Twoim wrogiem...
Długa historia, ale z ręką na sercu mogę przyznać, że z każdym dniem moje życie traci sens.
Kiedy do cholery skończy się ta cała szopka?
Jakby mało było problemów.....
I ostatnie tak kolorowe zdjęcie tegorocznej jesieni :(

niedziela, 6 listopada 2011

..I let it fall, my heart..

powoli zaczynam tęsknić za... wiosną. nawet lata nie brakuje mi tak jak spędzonych kwietniowych czy majowych popołudni na pstrykaniu :)










każde zdjęcie powyżej ma jakąś swoją małą, uwiecznioną historię, której momenty przypominają mi się, kiedy na nie patrzę :)
i cieszę się, że w listopadowe wieczory mogę otworzyć sobie folder "kwiecień" i powspominać tamte chwile. a wynalazcy aparatu powinniśmy bardzo podziękować :D
powoli zbliża się 23, czas zgasić palące się na parapecie świeczki i iść spać, bo zaczyna się kolejny ciężki tydzień.
a nie jest mi łatwo, głównie z jednego względu. ON.
ale "nieważne jak jest źle (...) przeżyjemy bo weźmiemy w ręce życie!"
tak więc BYLE DO PIĄTKU (*CZWARTKU) !

czwartek, 3 listopada 2011

..More than yesterday and less than tomorrow.

jeden z kilku sposobów na jesienny wieczór?... RACLETTE! :)


winko oczywiście rodziców:)


no i prawdziwa grecka sałatka:)

zdjęcia robione 50mm (f.1.8), zapożyczoną od wujka - moja pierwsza styczność i już lubię ten obiektyw! co tam u Was?

wtorek, 1 listopada 2011

All Saint's Day

dziś Wszystkich Świętych, a zarazem ostatni dzień długiego weekendu - jutro niechciany powrót do szkoły! :(




Czy Wy też zauważyliście, że z roku na rok Cmentarze wyglądają coraz smutniej? pamiętam jak kilka lat temu było tak kolorowo, a teraz w szczególności kupujemy białe znicze i kolorów brak :( 




przepraszam za kiepską jakość, ale było ciemno, a w dodatku cała masa ludzi próbowała przebrnąć między Grobami i nie miałam czasu ustawiać i kombinować.
tymczasem ja zmykam się szykować na jutro. NA RAZIE!