poniedziałek, 31 października 2011

Halloween Night

31, ostatni dzień tegorocznego października.






















a Wy jak spędziliście Halloween? ja w sumie nic specjalnego nie robiłam, bo prawie cały dzień spędziłam u Babci, a tam okazyjnie wpadła mi w ręce mała dynia, więc czemu by nie spróbować zrobić coś na miarę dzisiejszej okazji? :)
teraz wracam do nauki, a jutro ciężki dzień - Święto Zmarłych.
mam pewien pomysł i coś czuję, że narobię Wam nim apetytu, a co tam! ale to wkrótce! :)

piątek, 28 października 2011

życie jest niewiele warte, ale nic nie jest warte życia.

życie choć piękne tak kruche jest,
wystarczy jedna chwila, by zgasić jest...
to niewiarygodne, jak jedna sekunda może odmienić wszystko... całe życie.
jutro Ostatnie Pożegnanie, boję się potwornie.
mam nadzieję, że jakoś to przeżyję, że jakoś dam radę. jak będę w stanie, to dam jutro znać.

Babciu, do zobaczenia w Niebie!

środa, 26 października 2011

Let us hurry to love people; they depart so quickly





















powiem tak.
Babciu.... KOCHAM CIĘ i pozostaniesz w moim sercu na zawsze.
nie rozumiem tylko tego człowieka, który Cię skrzywdził...
nie rozumiem, jak można być tak nieumyślnym i zabić osobę pędząc na dodatek, na pasach...
nie rozumiem tego świata. dlaczego jest taki niesprawiedliwy?
dlaczego niewinne osoby giną ot tak? Boże, powiedz mi proszę dlaczego? mam tylko nadzieję, że nie zrobiłeś tego bez powodu, mam nadzieję, że Babci będzie tam zdecydowanie lepiej.. z Dziadkiem..
a wydarzyło się to dziś, godzina po 20. nie mogę w to uwierzyć, nie mogę się pozbierać. nie wiem co dalej będzie... [*]

niedziela, 23 października 2011

już teraz wiem, wszystko trwa do póki sam tego chcesz


"Raz w życiu spotyka się taką osobę na swej drodze, z którą chce się iść pomimo wszystkiego przez ten nieobliczalny świat.
Raz w życiu kocha się tą prawdziwą miłością, która w sercu na zawsze zostawia ślad.
Bo tylko raz, ten jedyny raz ta miłość sprawia, że pojawia się szczęście, siła do życia, bez względu na to co się stanie. 
Ty jesteś moim szczęściem, mą bezcenną miłością.
Bądź ze mną i mnie kochaj, już na zawsze, Kochanie.."



piękny motylku, co robisz 23 października w kuchni? 
nie uciekłeś przypadkiem z mojego brzucha?

sobota, 22 października 2011

dzień dobry, KOCHAM CIĘ, to zapyziałe miasto niech o tym wie

mimo tego, iż poranki nie będą już takie ciepłe, jak były wiosną czy latem, wychodząc z domu będę musiała ubierać płaszczyk, a wieczorami siedzieć w grubej bluzie to i tak nie zraża mnie myśl nadchodzącej prawdziwej jesieni :)






















... w końcu zbliża się mój coroczny zwyczaj popołudni spędzonych w ciepłym pokoju! no i na dodatek udziela się moje uzależnienie od herbaty :)























obawiam się jednak, że zaraz może zacząć mi brakować zieleni, dni spędzonych w trawie, późnych zachodów słońca...


bo co jak co, ale za dużą wilgotnością chyba jeszcze nikt nie zatęsknił?

... ze względów osobistych znajdziecie mnie teraz tylko tutaj, na czas nieokreślony :)